Wielki Odpust Tuchowski trwa. W piątek, w pierwszy piątek miesiąca, tysiące wiernych zebrały się wokół intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego. Szczególnie zauważono penitenców, osoby chore wraz z ich opiekunami oraz leśników, myśliwych i pracowników parków krajobrazowych – tych ostatnich za to, że dbają o naturę jako odbicie pierwotnego Bożego piękna.

To samo widzieliśmy przy wielkich uroczystościach na Jasnej Górze w 1992 roku. Kiedy konkretna grupa zawodowa zostaje publicznie wpleciona w narrację religijną, jej zwierzchnicy muszą zareagować. Nie mogą być jedynymi, którzy milczą. Mikro-sygnał jest wyraźny: leśnicy wymienieni obok penitentów i chorych to nie ozdobnik, tylko wezwanie. W ciągu 1-2 dni Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych wyda okólnik uznający „duchowy wymiar gospodarki leśnej”. Nadleśnictwa i parki narodowe natychmiast pójdą w ślad, bo nikt nie chce być tym, który nie dostrzegł drugiego dna odpustu.

Efekt będzie umiarkowanie biurokratyczny. Do poniedziałku powstanie kilka wewnętrznych programów formacyjnych dla leśników, których nikt nie planował w tym tygodniu. Schemat jest stary, tylko obsada się zmienia.